Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Felieton

Czy warto brać obecny sezon na poważnie?

Obecnie gracze HotS-a zmagają się z potężną burzą, a nie każdemu starcza cierpliwości. Wielu szlag trafia, dlatego zastanówmy się teraz czy warto

Czy powinniśmy się teraz przejmować?

Dwa miesiące temu zakończyły się mistrzostwa świata na Blizzconie, a od kilku tygodni cieszymy się aktualizacją 2018. No właśnie, tutaj łapiecie mnie na kłamstwie. Tak naprawdę dobrze bawi się obecnie mało osób. Wszędzie słychać przede wszystkim narzekania na nowe mechaniki, ranking, czy inne aspekty gry.

Sam się wściekałem, ale spróbowałem spojrzeć na sprawę z większego dystansu. Jako punkty obserwacyjne wybrałem kilka miejsc, takie jak Summoner’s Rift, czy „Conquest”. I tutaj powiem Wam co ja osobiście zauważyłem.

Obecnie mówimy o „Sezonie 1”, martwimy się o swój ranking, tryhardujemy, tylko po co? Omijam już temat casuali i „po co gramy”. Rozmawiamy jako fani, zatroskani o swoje medale lub miejsce w grandmasterze. Na takim gruncie zobaczmy co się dzieje:

  • Nie ma HGC, ani innych znaczących dla przeciętnego fana rozgrywek esportowych.
  • Przez to wielu graczy nie wie co grać. Nie ukształtowała się w pełni popularna „meta”.
  • Twórcy wprowadzili duże zmiany w grze oraz systemie rankingowym.
  • Powyższe zmiany są testowane na „żywym organizmie”.
  • Zdobyty obecnie ranking będzie miał znaczenie w następnym sezonie.
  • Dostaniemy nagrody za sezon.

Właściwie gdyby wykreślić ostatni punkt to wyjdzie nam obraz okresu, w którym dostaliśmy nowe zabawki, bawimy się nimi, twórcy je udoskonalają, a wszystko jest takim przygotowaniem do prawdziwej rywalizacji. Kwestia tego, że nie traktujemy Sezonu 1 w ten sposób, a spinamy się. Jednak spróbujmy pozmieniać nazwy i powiedzmy, że teraz mamy „preseason”.

Obecnie w między innymi League of Legends panuje przerwa między sezonami. RIOT znacznie zmodyfikowało swoje dzieło, a gracze luźno korzystają z tych dobrodziejstw. Tak będzie do oficjalnego uruchomienia następnego sezonu. W międzyczasie wchodzą aktualizacje z balansem. Zastanówmy się, czy w HotS-ie nie przeżywamy czegoś takiego. 

Mem z początku sezonu, znaleziony u Xardas182

Właściwie to wszystko się zgadza, z wyjątkiem nagród. Sami przyznacie, że mamy niezły burdel. Blizzard tu coś wprowadza, tam cofa, gdzie indziej zmienia.W czymś takim oczywiście, można określić swój ranking, tylko czy warto tracić tyle nerwów? Problemów z MM nie muszę Wam przytaczać, sami wiecie jak to pięknie wkomponowało się w całość.

W innych MOBA gracze po prostu starają się w preseasonie (lub odpowiedniku) przygotować ranking lub nawet kolejki rankingowej nie ruszają, żeby oszczędzić sobie tych nerwowych chwil, kiedy nic po naszej stronie nie działa.

Dlatego ja osobiście polecam teraz „zluzować majty”, nabić nagrody, a następnie bawić się w trybie „poza rankingiem”, w QM czy po prostu poświęcić czas na obserwowanie lepszych zawodników, a w nowy, następny sezon wejść w pełni sił. Nie ma sensu sprzątać podwórza podczas tornada lub niespotykanie mocnej burzy.

Wezwanie do bohaterów!

Bohaterze przemierzający Nexus. Tutaj możesz odpocząć, zebrać siły i dowiedzieć się czegoś przed kolejnymi potyczkami, więc przywiąż swój Kamień Powrotu do tego miejsca! Możesz to zrobić klikając w dzwoneczek widoczny na ekranie oraz zostawiając lajka na naszym fanpage’u!  Wtedy nie przegapisz niczego!

zvr
Twoja reakcja

Karashy

Fan HotS-a, który od października 2015 roku działa w Polskiej społeczności, oferując jej nieprzerwanie najświeższe informacje, ciekawe materiały poradnikowe oraz publicystyczne.

Nie zapomnijcie wbijać do mnie na fanpage: https://www.facebook.com/KarashyLoveU/

  • Adam

    Całe życie w srebrze. W tym sezonie Zagrałem placementy i wrzucilo mnie do bronzu 2.

    • Karashy

      Obyś się odbił!

  • Danelar

    Dokładnie, nie ma co się spinać, bo Blizz ryzykuje, ale uczy się na błędach i wiele rzeczy jednak zwykle zawczasu przewiduje. Nikt nie każe grać Ligi, a ci co mówią, że”grają tylko ligi i co mają robić?” oraz „Jak to Blizz zbiera im rozrywkę…”, no bez jaj, burzyć się rozrywkę, zabawkę? Nie przeżyją trzymiesięcznej bezczynności w czasie wolnym? Podejrzewam, że zdążą sobie znaleźć znaleść coś nowego na zabicie czasu, oj i to szybko 😉