Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Esport

[HGC BlizzCon] Koniec ćwierćfinałów, znamy wyniki!

Rozgrywki na najwyższym poziomie ciąg dalszy. Jesteś ciekawy, kto wystąpi w półfinałach mistrzostw świata HotS? Może jednym z graczy jest Polak? Zobacz sam!

MVP Black 2-0 Team Freedom

Wspominałam już kiedyś, że Korea nie lubi zaskakiwać? Chyba możemy zacząć traktować to stwierdzenie jako prawo Heroes of the Storm. MVP Black w swoim meczu ćwierćfinałowym spełniło oczekiwania sceny i gładko pokonało amerykański Team Freedom.

Spotkanie było właściwie bez historii. TF miewało przebłyski i potrafiło walczyć jak równy z równym z Koreańczykami. Jednak jedna z najlepszych drużyn świata za każdym razem potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Czy warto wrócić do VOD? Sądzę, że tak, szczególnie do gry w Grobowcu Pajęczej Królowej (Tomb of the Spider Queen). Combo Any, Ragnarosa, Muradina i Li-Ming potrafiło w sekundę zabić przeciwnika. A kto nie lubi oglądać, jak ktoś umiera w sekundę?

[Tutaj pojawi się VOD, gdy tylko zostanie udostępnione na YouTube]


Team Dignitas 0-2 Team Expert

Cały esportowy świat HotSa czekał na to spotkanie. Najsilniejszy region w „bratobójczym” pojedynku. Dwie drużyny, które mogą poszczycić się kreatywną grą. Dwa składy o światowej klasie. I tylko jedno miejsce w półfinale.

W umysłach większości Team Dignitas był zdecydowanym faworytem. Znakomite występy na turniejach off-line podsyciły oczekiwania fanów wobec drużyny. Jednak sami zainteresowani podchodzili do ćwierćfinałowego pojedynku z obawami. Dlaczego?

Właśnie z powodu tego, co w pojedynku pokazało Team Expert. Drużyna adrd nie tylko była w stanie dotrzymywać tempa składowi Bakery’ego i rozgrywać mapę tak, by neutralizować ruchy przeciwnika. Team Expert poszedł o krok dalej – wygrywał drafty, wiedział kiedy odpuścić, miał solidny plan na grę i wykonywał do z precyzją.

Jednak przede wszystkim Eksperci nie mieli w sobie strachu przed przeciwnikiem i właśnie zdecydowanie w grze otworzyło im drogę do zwycięstwa. To właśnie konsekwencja odróżnia drużyny dobre od drużyn świetnych.

Patrząc na to, co pokazał EXP, trudno jest nie być choć trochę optymistycznie nastawionym względem nadchodzącego półfinału przeciwko MVP Black. Przeciwnik jest jednym z najsilniejszych w turnieju (jeśli nie najsilniejszym), ale skoro udało się raz, dlaczego miałoby nie udać się znów?

VOD? Cała seria. Heroes of the Storm na najwyższym poziomie.

[Tutaj pojawi się VOD, gdy tylko zostanie udostępnione na YouTube]


Fnatic 2-1 Tempo Storm

Domeną amerykańskich drużyn jest nietypowe podejście do gry. To, co wielu nazywa cheese, dla nich jest zwykłą taktyką. Właśnie w ten sposób Tempo Storm udało się pokonać Fnatic na pierwszej mapie. Niewielu spodziewa się po Medivhie Bomby Polimorfującej (Polybomb), prawda? Już na pewno nie oczekiwali jej Szwedzi, którzy nie byli w stanie odpowiedzieć na zagrania przeciwnika.

Pozostałe dwie mapy były już raczej kwestią lepszego draftu po stronie Europejczyków. Za każdym razem towarzyszyły im kompozycje lepsze w walkach drużynowych. Na trzeciej mapie ponadto Tempo Storm zdecydowało się na wybór Kerrigan, gdy Fnatic już miało po swojej stronie Medivha… Sami wiecie, jak to się mogło skończyć.

Pomimo, iż większość z nas raczej kibicuje Fnatic, polecam sięgnąć po powtórkę pierwszej mapy. Dobry przykład na kreatywność drużyn NA.

[Tutaj pojawi się VOD, gdy tylko zostanie udostępnione na YouTube]


Ballistix 2-1 Roll20 esports

Kolejny popis amerykańskiej kreatywności, który poszedł w złą stronę. Roll20 zwyciężyło w bardzo wyrównanej grze na Polu Bitewnym Wieczności (Battlefield of Eternity), jednak kolejne mapy nie zamieniły się już w sukcesy.

W całej grze w Grobowcu Pajęczej Królowej ekipa Glaurunga wykonała poprawnie combo D.Va+Falstad+Garosz tylko jeden raz. Taki wynik z pewnością nie mógł zagrozić Koreańczykom, którzy są ekspertami, jeśli chodzi o tę mapę.

Podobnie ułożyła się mapa trzecia. Roll20 nie było w stanie odpowiednio rozegrać swojej kompozycji z Wikingami (silny bot z 4 osobami, Wikingowie trzymający pozostałe alejki). Być może nie było warto wybierać ich przeciwko Zeratulowi, który polował na nie z łatwością?

Najciekawszą do obejrzenia jest bez wątpienia najbardziej wyrównana mapa numer jeden.

[Tutaj pojawi się VOD, gdy tylko zostanie udostępnione na YouTube]


Drabinka półfinałowa

Jak widać na załączonym obrazku, czekają nas wielkie emocje. Ciężko wytypować faworyta tak wyrównanych pojedynków.

Dlatego jedyne, co mogę wam poradzić, to nie bawić się w wróżenie i na własne oczy zobaczyć, co potrafią te drużyny. Pierwszy półfinał rozpocznie się o 18:00 czasu polskiego. Oba spotkania zostaną rozegrane w formacie best of 5.

Jak zawsze, mecze zobaczycie na oficjalnym kanale Blizzarda w języku angielskim. A co z językiem polskim? Z tym pytaniem odsyłam was do Karashiego.


Macie swoich faworytów do zwycięstwa? Podzielcie się nimi z nami na naszej facebookowej grupie!

zvr
Twoja reakcja

kivinko

Fanatyczka Heroes of the Storm, niewolniczka mety, w HOTS24 zajmująca się sekcją e-sportową. W przyszłości najprawdopodobniej będzie napadać na sklepy papiernicze.