Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Felieton

Mini-gry sposobem Blizzarda na ciekawszych healerów

Pomocnicy zmienili się diametralnie w ciągu ostatniego roku. Ostatnie zmiany były kontrowersyjne, ale czy nie konieczne, by ta rola była lepsza?

Część z Was na pewno pamięta healerów sprzed ponad roku. Wspominałem o nich, przy podsumowaniu „roku supportów”. Każdy miał jakąś swoją niszę, ale ostatecznie większość zdolności leczących była bardzo podobna – kliknij, a zostanie zaaplikowane uzdrowienie. Reszta sprowadzała się do dodatków.

Od ubiegłego roku możemy zauważyć jednak różnicę w podejściu do tej klasy. Coraz częściej gracz musi zrobić coś jeszcze, by wykorzystać maksymalnie swój potencjał do redukowania obrażeń zadawanych przez wroga, w czym przyczynił się ogromny nerf. Widzimy to szczególnie w ostatnich herosach tej klasy.

Chcesz grać dobrze? Musisz być… goblinem!

O ile w wypadku Lucio nie jest to zauważalne (mini-grą to bieganie po ścianach), tak „rozprzestrzenianie się” leczenia Stukova już było pierwszym krokiem w stronę ciekawych mechanik. Potem dostaliśmy Anę oraz jej niecodzienne Q, a następnie Alexstrazę. Smoczyca też nie ma „standardowego” heala. Jej Q kosztuje zdrowie, a miejsce W trzeba przewidzieć.

Znacznie lepiej nowe rozwiązania wyróżniają się przy reworkach starych herosów. Morales na przykład teraz musi martwić się szybko spadającą energią, a znacznie ważniejsze stało się wyczucie czasu przy użyciu W.

Podobnie sprawa wygląda z Utherem. Leczy znacznie gorzej niż przed zmianami, jednak w dobrych rękach pochłania znacznie więcej obrażeń. Musi tylko idealnie wykorzystać dodatkowy pancerz z cechy.

Teraz taki zabieg zastosowano u Malfuriona. Jego Q już nie przywraca zdrowia na początku. W zamian życie sojuszników dotkniętych Gwałtownym Wzrostem jest przywracane za każdego wroga trafionego W Malfa. Odebrano mu też kilku talentów osłabiających oponentów oraz zasięg.

Ostatecznie każdy druid musi znacznie lepiej się pozycjonować. O ile wcześniej wystarczyło stać z tyłu i jedynie liczyć na dobrą okazję, by rzucić ulta, tak nowy kit wymaga bardziej agresywnego podejścia, a dobre trafianie z W jest nagradzane.

Dzięki temu gameplay stał się znacznie ciekawszy. Taktyka „stój z tyłu i walnij dobrego heala” towarzyszyła nam przez dłuższy okres czasu. Teraz musimy inaczej podchodzić do pozycjonowania, a wiele detali zachęca wspierających do bycia bardziej ofensywnymi, bo wiąże się z ryzykiem.

Przyznam, że ostatecznie to jest fajne. Support wymaga teraz czegoś „więcej”. Nadana zostaje tej klasie dodatkowa głębia, a dobre zagrania zostają sowicie nagrodzone. Za to ich brak nie przynosi profitów, a jedynie marnuje potencjał.

I to jest nowy kierunek supportowania w HotS. Jeszcze przed nami sporo uzdrowicieli, a kilku czeka na reworki. Nie zdziwcie się, jeżeli Rehgar dostanie coś w stylu „każde następne odbicie leczenia zwiększa ilość przywróconych punktów zdrowia”.

Ameryki nie odkryłem, ale ktoś musiał to powiedzieć głośno. Supportowanie jest teraz znacznie fajniejsze!

Wypowiedź Blizzarda na temat pomocników

Wezwanie do bohaterów!

Bohaterze przemierzający Nexus. Tutaj możesz odpocząć, zebrać siły i dowiedzieć się czegoś przed kolejnymi potyczkami, więc przywiąż swój Kamień Powrotu do tego miejsca! Możesz to zrobić klikając w dzwoneczek widoczny na ekranie oraz zostawiając lajka na naszym fanpage’u!  Wtedy nie przegapisz niczego!

zvr
Twoja reakcja

Karashy

Fan HotS-a, który od października 2015 roku działa w Polskiej społeczności, oferując jej nieprzerwanie najświeższe informacje, ciekawe materiały poradnikowe oraz publicystyczne.