Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Newsy

Top 10 bohaterów będących dobrym materiałem na rework

Rework to nieodłączna część MOBA, dlatego dzisiaj porozmawiamy sobie o bohaterach, którzy takie zmiany dostaną lub dostać mogą

Top 10 bohaterów czekających na rework

Rework, czyli odnowienie, to rzecz często spotykana w grach MOBA. Pozwala odświeżyć bohatera, nadać mu nowego charakteru, zabalansować, kiedy sprawia zbyt wiele problemów oraz polepszyć wrażenia z rozgrywki.

Jak widzicie, jest to bardzo pożyteczny ruch, chociaż wymaga sporo pracy. Co prawda w wypadku HotS-a 90% roboty dotyczy talentów, kiedy zdolności zostają niemal nienaruszone*.

*W innych grach z gatunku pełen rework bohatera oznacza całkowitą zmianę wszystkich umiejętności.


Po co reworkować postać?

Wielu graczy ma mylne wrażenie, że wszelkie zmiany są tylko po to, by zachować jakiegoś rodzaju balans. Jest to błędny tok myślenia.

Mimo wszystko mamy do czynienia z grami komputerowymi, a one mogą dać nam tylko zabawę. Oczywiście, ta jest mniejsza, kiedy coś jest zbyt mocne lub za słabe. Nie zmienia to faktu, że wszystko sprowadza się do utrzymania nas przed monitorem.

Dlatego często modyfikuje się herosów „bez sensu” – tylko żeby dać im nowe elementy, polepszające wrażenia z gry. Tak, żebyśmy mogli się dobrze bawić!

Myślę, że skoro sobie to wyjaśniliśmy, możemy przejść do sedna!



10. Valla

Może to Was zdziwić, ale według mnie Łowczyni Demonów jest gdzieś na liście reworków Blizzarda. Nie dlatego, że nie spełnia oczekiwań, ma za mało granych talentów, albo nie daje przyjemności. Ona jest zbyt dobra!

Valla to połączenie carry polegającego na atakach podstawowych z magiem – jej buildy pod zdolności nieprzerwanie wiodą prym u niej. Przez to stała się zbyt uniwersalna i trudna do skontrowania.

Dlaczego jednak mówię o tak radykalnym rozwiązaniu jak rework? Ponieważ kiedyś zdarzyła się identyczna sytuacja, ale z Falstadem. W jego wypadku było identycznie – działał jednocześnie jako mag i postać aa. Do czasu.

W końcu Blizzard wziął sprawy w swoje ręce i przemodelował mu talenty tak, by musiał wybierać między tymi dwoma źródłami obrażeń. Z drugiej strony teraz Zul’jin jest odnawiany i jego rework poszedł w przeciwnym kierunku, a rozdania wzmacniające zdolności zostały zbuffowane.



9. Raynor

Wszyscy chyba  zgodzą się z tym wyborem. Jimmy to najnudniejsza postać w HotS-ie. Polega wyłącznie na atakach podstawowych, jego cecha nie daje mu niczego wyjątkowego, a E jest ekstremalnie nieinteraktywne. Dobrze, że chociaż tym Q trzeba trafić.

Jeżeli chodzi o jego drzewko talentów – spokojnie można je nazwać stajnią Augiasza. Mamy tam wszystko i jednocześnie nic. Na pierwszy rzut oka wydaje się idealne, gdyż znajdzie się tam coś na każdą okazję. W praktyce, jeżeli oczekujemy dobrych wyników, to istnieje tylko jedno rozwiązanie, czyli pójść pod ataki podstawowe.

Taki stan rzeczy jest spowodowane tym, że Raynor to bohater przestarzały. Od ponad dwóch lat praktycznie nie był ruszany. Brakuje mu też aktualnych mechanik, takich jak ulepszanie talentów aktywowanych lub nawet bardziej rozwiniętych zadań. Dlatego oczekuję jego reworku.


8.  Samuro

Niedawno mieliśmy informację, że Blizzard chce pracować nad Samuro. Nie dziwię im się, gdyż Mistrz Ostrzy to obecnie chyba najbardziej toksyczna postać w grze.

Jednocześnie jest zbyt silny i słaby. Z jednej strony nie ma chyba herosa tak efektywnie niszczącego w HL, gdyż teoretycznie wprowadza ogromne value. Druga strona medalu jest zupełnie odwrotna – tak łatwo go skontrować, że nie ma szans na występy w grach wysokiego poziomu, o który twórcy też muszą dbać.

I teraz wzmocnienie go pod turnieje sprawi, że na rankedach będzie OP. Natomiast osłabienie stanie się gwoździem do trumny w poważniejszych rozgrywkach. Zostaje jedno wyjście z tej sytuacji, czyli rework i wyrównanie jego siły w obu wypadkach.

Wiemy, że chodzi przede wszystkim o talenty, ale twórcy wspominając o odnowieniu orka, napomnieli, że rozmawiają na temat reworku niewidzialności. Na konkrety i tak poczekamy, gdyż Samuro nie znajduje się na liście priorytetów.



7. Azmodan

Skończmy z zabójcami. Tutaj już przejdę do typu czysto osobistego. Chodzi o jednego z moich ulubieńców, czyli właściciela sutów Azmodana we własnej osobie.

Przywołuje demony (specjalista) i charakteryzuje go ogromna ilość punktów zdrowia  (wojownik). Dochodzi jeszcze laser będący świetnym narzędziem do walk 1v1 oraz idealna zdolność maga – Kula Anihilacji, czyli spore obrażenia obszarowe (zabójca).

Chociaż przyjemny, jego kit nie trzyma się kupy, miesza cechy wszystkich klas bez ładu i składu. Laser przeszkadza w używaniu W i Q. Generał z kulą teoretycznie dają fajną kontrolę mapy, ale w praktyce jest ona zbyt duża i często tylko się marnuje.

Do tego dochodzi spora wytrzymałość, ale tylko na papierze, gdyż Azmodan w środku walki jest łatwym celem, więc i tak zajmuje miejsce na tylnej linii.

Naprawdę nie wiem co Blizzard miał na myśli, projektując Władcę Grzechu. Rozumiem, że z założenia chcieli potężnego bossa, takiego, jakim był w Diablo. Niestety, dostaliśmy potwora, któremu nie tyle brakuje synergii między zdolnościami co one wzajemnie sobie wchodzą w paradę.

Muszę dodać też jedną rzecz. Przez wspomnianą kontrolę mapy, wytrzymałość oraz możliwość zadania sporych obrażeń, występuje u niego podobny efekt co przy Samuro. Niestety sprawia zbyt wiele problemów oponentom w HL, kiedy wystarczy zmienić tryb rankingowy i odrobina zgrania pozwala sobie z nim poradzić bez większych problemów.

Tu zbyt silny tu odrobinę za słaby, a złotego środka nie ma. Dlatego proponuję rework. Nawet mam dziwne przeczucie, że ten nadchodzi, a laser stanie się jego atakiem podstawowym, tak jak u Tassadara.



6. Tyrael

Kończymy z prywatą, a zajmiemy się wyższymi celami. Pod osąd trafia Tyrael. Postać bardzo dziwna. Jest to wojownik idealnie średni w każdym aspekcie. Ma ponadprzeciętną mobilność, obrażenia, tarczę dla sojuszników, potężnego ulta, ale nie spełnia żadnego zadania najlepiej. Na dodatek kilka jego talentów jest bezużytecznych.

Zwykle anioł sprawiedliwości błyszczy na przełomie różnych metagame’ów, kiedy nie ma jeszcze wyróżnionych najsilniejszych wojowników. Pod wieloma względami jest doskonale nijaki, chociaż przyjemny.

Dlatego twórcy mogą do niego podejść na dwa sposoby: spróbować nadać mu pazur pełnym odnowieniem lub ograniczyć się do talentów i po prostu rozszerzyć jego arsenał, podobnie jak teraz zrobili z Muradinem. Tak czy siak, przyda mu się trochę miłości.



5. Sierżant Petarda

Znowu przechodzimy do kogoś, kto jest na liście Blizzarda i o tym wiemy. Petarda to po prostu postać nieruszana od dawna, o starych mechanikach i talentach. Była nawet priorytetem, ale musiała ustąpić miejsca Leorykowi.

Do tego ma jeden grywalny build. Sporo jej talentów nie nadaje się nawet do wyboru w ramach zabawy. Trzeba jej przyznać jedno – mimo wszystko Koreańczycy zawsze mają ją z tyłu głowy, kiedy przychodzi do wybierania carry. Można to nazwać największym sukcesem zespołu odpowiadającego za balans.

Chyba nie ma co się więcej rozpisywać – twórcy muszą ją odświeżyć, żeby nie straszyła nowych graczy. Miejsce antyków jest w muzeum!



4. Medivh

Jeżeli chodzi o Medivha, to wszyscy zgadzają się z dwoma stwierdzeniami na jego temat: jest trudny, dlatego osiąga niskie winratio i ma jeden grywalny build.

Najzwyczajniej w świecie część możliwych ulepszeń nie jest warta spojrzenia na nie. Naprawdę, większości z poziomów 1 i 4 mogłoby nie być. Poszerzenie ilości wartościowych talentów, tak by Prorok był odrobinę łatwiejszy w obsłudze, wydaje się być dobrym kierunkiem.

Brakuje mi trochę słów w akapicie, więc dodam tylko, że prawdopodobnie najlepszym Medivhem na naszym kontynencie jest adrd, o którym więcej przeczytacie w naszej zakładce esport. Gra on w barwach Team Expert, a jego stream znajdziecie tu. Kibicujcie mu na Blizzconie!



3. Lunara

Kolejny raz mamy do czynienia z przestarzałym herosem. Lunara wyszła po Blizzconie 2015 i nie załapała się na nowe mechaniki. Nie była też zbyt często modyfikowana.

Tutaj znowu chodzi o talenty. Większość z nich nie ma zastosowania, a reszta jest nudna. Ot sarenka zadaje większe obrażenia, jeżeli kliknie W. Może to wydawać się śmieszne, ale naprawdę lwia część (aż 7!) z nich właśnie tak działa.

Dlatego stawiam na rework Lunary w przyszłości. Nic osobistego, ot danie jej fajniejszych talentów, by sprawiała więcej zabawy.



2. Kael’thas/Gul’dan

Drugie miejsce zarezerwowałem dla zaskakującego wyboru, bo aż dwóch postaci. Chociaż osobiście mam do nich pewne zastrzeżenia, powód dla którego tu się znaleźli jest zupełnie inny niż moja niechęć.

Są ostatnimi magami, którzy nie dostali większych zmian. Blizzard tworzył ostatnio pewien standard tego typu bohaterów, głównie wbudowanymi zadaniami.

Ci panowie zostali ominięci. Warto przy okazji wspomnieć o jednej rzeczy: zarówno elf, jak i ork są mocno ograniczeni pod względem talentów. Część ich wyborów jest zwyczajnie słaba. Stąd też moje przypuszczenie, że w kolejnych miesiącach czekają ich reworki, standaryzujące obu.


1. Li Li

Na koniec zostawiłem moją ulubienicę, czyli małą pandę. Bohaterkę o archaicznym drzewku talentów, jedynego pomocnika, który nie dostał zmian w tym roku. Do tego jest oficjalnie na liście priorytetów.

Znowu powinienem napisać tu o talentach, ale doskonale zdajecie sobie sprawę, że będzie to powtórka z tego, co widzicie wyżej. Dodam tylko, że panda jest problematyczna – można dyskutować nad jej skutecznością jako healera (chociaż w pewnym sensie jest to możliwe). Za to jakiś czas temu siała pogrom jako DPS na wszystkich poziomach i w tej roli wciąż trzyma poziom!

Jej mechanika jest ciekawa. Nie da się bezpośrednio wybrać celu leczenia, dlatego trzeba uważnie obserwować wszystkich graczy i naciskać w idealnym momencie Q, mając na uwadze, że zaraz może zdarzyć się lepsza okazja na jego użycie.

Całkowicie odwrotnie prezentuje się w ofensywnej wersji. Jako offsupport/dps wystarczy walić głową w klawiaturę. Zresztą we wspomnianym okresie dominacji, kilka osób w ten sposobów zdobywało rangę Arcymistrzowską.

Wiele fanów trunków i słodkich misiów pokocha twórców, jeżeli nagrodzą ich za idealna grę Li Li. Talenty zachęcające do idealnej są tym, co pandy lubią najbardziej!

Wezwanie do bohaterów!

Bohaterze przemierzający Nexus. Tutaj możesz odpocząć, zebrać siły i dowiedzieć się czegoś przed kolejnymi potyczkami, więc przywiąż swój Kamień Powrotu do tego miejsca! Możesz to zrobić klikając w dzwoneczek widoczny na ekranie oraz zostawiając lajka na naszym fanpage’u!  Wtedy nie przegapisz niczego!

zvr
Twoja reakcja

Karashy

Fan HotS-a, który od października 2015 roku działa w Polskiej społeczności, oferując jej nieprzerwanie najświeższe informacje, ciekawe materiały poradnikowe oraz publicystyczne.

  • Mezjasz

    To żeś teraz pojechał po bandzie.
    Żeby Azmodan był grywalny na najwyższym poziomie (GM i HGC) musiałbyś zmienić jedną z dwóch rzeczy:
    a- wywalić niektóre zdolności i wstawić coś zupełnie nowego
    b- zmniejszyć rozmiary azmodana, bo to jest jego największa wada. Azmodyn swoim cielskiem w TF blokuje, siebie, wrogów, sojuszników i wszystko inne co chce przejść obok.
    Moim zdaniem żadna z tych zmian nie wchodzi w rachubę bo Azmodan przestał by być Azmodanem. Jak sam napisałem on ma być wielkim bossem z Diablo. Azmodan jest genialną postacią pod QM (3 grywalne buildy w tym trybie), oraz dobrą pod UR i na mecze rankingowe do diamentu włącznie. Jak sam wiesz takich postaci jest więcej i wydaje mi się że nic się tu nie da zrobić. Po prostu niektóre postaci do mety nie wejdą.

    Zaszaleję i ja i dorzucę swoją listę, alfabetyczną:
    1. Gazol – znasz moje zdanie o tej postaci, totalnie nie grywalny bohater, najgorszy w hotsie, nawet na QM się nie nada, a mimo wszystko nadal go lubię
    2. BW – blizzard przy niej miesza i miesza i sami nie wiedzą co z nią zrobić – odpowiedź rework
    3. Kerrigan – królowa ostrzy to postać bez ulti. Obie zdolności bohaterskie wnoszą mniej niż talenty na pozostałych poziomach, to kolejny przycisk zżerająca manę. Jak blizzard się weźmie za ultimki to warto pomyśleć nad resztą postaci
    4. Lili – jeden z moich ulubionych pomocników, po prostu potrzebuje solidnych wzmocnień. Przydał by się jakiś build z zadaniem pod węża (chciałbym aby wąż był czymś w rodzaju czapki abatura, czyli mógł wzmacniać sojusznika na różne sposoby), oraz ciekawe talenty pod Q, bo obecne są nie grywalne
    5. Lunara – nudne drzewko talentów. Chciałbym zobaczyć, zniesienie magii jako zadanie wbudowane w postać, a nie talent na 20 poziomie.
    6. Medivh – jeden z najciekawszych bohaterów w grze, a drzewko talentów jest chyba jednym z najnudniejszych. Tak na prawdę to tylko na 20 poziomie mam w czym wybierać
    7. Nova – zdecydowanie potrzebuje reworku i to gruntownego. Chciałbym aby zrobili coś na wzór Morales, czyli niewidzialność która zużywa jakąś energię, oraz całkowicie wywalili, lub przerobili holowabik.
    8. Raynor – mam mieszane uczucia co do niego. Lubię nim grać na QM, ale tylko na QM
    9. Samuro – chyba drugi niegrywalny bohater zaraz po Gazolu, w mojej ocenie oczywiście
    10. Szarogrzywy – co tu dużo pisać, jeden grywalny build do poziomu 7, a później też nie wiele lepiej
    11. Tyrael – CECHA DO WYMIANY, zwłaszcza po wprowadzeniu złkomka. Blizzard powinien się zdecydować czy to ma być pomocnik, bruiser, czy solidny solo tank. W tej chwili jest wszystkim po trochu, czyli niczym.
    12. Zagara – jeden grywalny build, a przede wszystkim bardzo słabo wyglądają poziomy 16 i 20

    Strasznie się rozpisałem, ale coś mnie tak wzięło na tą listę. A co z wikingami, u nich też połowa talentów nie grywalna.

    • Rozpisałeś się, ale słusznie. Też uważam, że bohaterowie, których nie wymieniłem, zasługują na rework! Co do Azmodana – myślę, że da się z nim coś zrobić 😉 BTW. Nie wiem czemu twój komentarz nie wyświetla się u mnie od strony użytkownika :C

  • Adam Betlej

    Przecież Li-Li miała ostatnio reworka i to parę razy ją tweakowali. Lunara i Tyrael najbardziej trafione.

    • Reworka nie dostała, tylko pozmieniali talenty przy masowych zmianach (skrócenie CC na 16 poziomie, nie 7) i balansowali jej dmg 😛 Tak to wygląda niemal identycznie jak 2 lata temu.