Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Felieton

Wstąp na chwilę i posłuchaj! #1 – Ana.

Porozmawiajmy sobie dzisiaj o... Anie! Tak, dokładnie - o tej starej babci, co strzela nam w plecy przywracając cenne "hapeczki". Poruszymy kwestie jej umiejętności, talentów, rzucę trochę tipów, a wszystko okraszone małą dawką humoru!


Ten felerny dzień, gdy słabszy gracz wziął Anę

Budzicie się pewnego dnia. Mówicie sobie, że dzisiejszy dzień, to dobry dzień na HotSa. Włączacie tą świetną gierkę (Dzięki Blizzurd!), zerkacie na swój profil – dalej złoto, nic przez noc się nie zmieniło. Odpalacie QM’y na rozgrzewkę, aby poćwiczyć palce, a może i po to, aby wkręcić się w rytm do tryhard’u. Wygrywacie i czujecie, że dzisiaj wejdziecie do dywizji wyżej, to jest ten dzień. W głośnikach zaczyna lecieć Rocky Balboa, a wy jesteście gotowi. Odpalacie rankeda.

Atmosfera sięga zenitu, trójka Twoich towarzyszy jest komunikatywna, chcą wygrać. Czujesz, że to będzie wygrana. Nawet nie przeszkadza Ci czwarty zawodnik o dziwnym nicku. Pickujesz Garrosha, przeciwnicy go nie zbanowali i to był ich pierwszy błąd. Twoja drużyna się dostosowuje. Nawet ostatni gracz współpracuje! Zamiast pickować Męcika, Novę, albo Abathura picknął Anę, a Ana to dobry support.
Wygraliście tę grę jeszcze w lobby.

No tylko właśnie, że nie! Zastanawiasz się jakim cudem Ana miała 18K heala, a ich Morales ponad 60K. Popadasz w doła i stwierdzasz, że nigdy więcej nie zagrasz w tę grę. Mimo to, za dwa dni znowu ją włączasz i znowu widzisz Anę, która tym razem wyciągnęła astronomiczną liczbę na leczeniu, a gra skończyła się całkowitym stompem. Stompem Twojej drużyny.

No dobra, a tak na serio to jak z nią jest?

Powyższy tekst miał żartobliwie pokazać jak bardzo specyficzną postacią okazuje się Ana. No niby masz strzelać do kolegów aby ich leczyć. Brzmi prosto, nie? No właśnie niezbyt. Zasadniczo trafienie tego „Q” w trakcie teamfight’u należy do jednej z najtrudniejszych rzeczy, aczkolwiek też do najbardziej satysfakcjonujących w całej grze. Naprawdę, jeśli nie graliście kiedyś Aną, spróbujcie leczyć sojuszników w trakcie walk drużynowych, a gdy traficie większością skillshotów, to będzie czuli ogromną satysfakcję.

Powiem wam tak. Grałem Aną i zakochałem się w niej od początku, zarówno w Overwatchu, jak i potem w HotSie. Blizzard odwalił kawał dobrej roboty w przeniesieniu jej do Hirołsów Sztormów. Moim skromnym zdaniem, Ana stanowi nieocenione wsparcie dla drużyny. Jasne, ciężko ją pickować przeciwko dive-compom, ale zasadniczo w każdej innej sytuacji jest bardzo przyjemna i całkiem uniwersalna.

Ktoś mógłby powiedzieć, że Ana zadaje najmniejsze obrażenia ze wszystkich supportów. Oczywiście, zadawanie obrażeń to nie zadanie dla supporta, ale zdradzę wam, że nie raz i nie dwa widziałem zarówno randomów, jak i mojego znajomego, którzy byli w stanie zdeklasować Vallę czy Illidonga pod względem obrażeń. I nie, nie byli to ujowi gracze.

Umiejętności i talenty, ale wolę chyba talenty!

Nie będę wam przedstawiał jej skillsetu jakoś szczególnie dokładnie. Mamy strzałkę, granat i sleeping darta. Strzałka leczy, granat leczy troszkę i zwiększa leczenie, albo je uniemożliwia, a sleeping dart usypia. Wielka filozofia, nie?
Polecam w ogniu walki, pod presją, uśpić kogoś. Nie jest to takie łatwe.

Mniejsza jednak z umiejętnościami. Talenty!
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że uwielbiam Wymienny Magazynek. Możliwość burst healowania daje jeszcze większą przyjemność, a i bardzo często ratuje życie. Polecam zasadniczo używać granatu przed tym.. combo, no ale chyba każdy na to wpadł? Z drugiej strony natomiast jeśli gracie pod super combo Lucio / Ana to polecam buildy pod granat.
Najważniejszy dla mnie wybór pojawia się na poziomie trzynastym, gdy muszę wybrać między modyfikacją „Q”. Każda jest dobra i każda ma swoje zastosowania. Speed Serum bywa dobre na każdą okoliczność, aczkolwiek pamiętajcie, że im szybciej się porusza sojusznik, tym trudniej go trafić! Puryfiying Darts są dobre, gdy gracie przeciwko Jainie pod Frost Ring, albo Arthasowi, lub Furionowi. Możliwość wyciągania sojuszników z takich opałów jest niezwykle satysfakcjonująca.
Pod koniec mamy jeszcze Smelling Darts, które likwidują stuny. Dosłownie. Bardzo przyjemne na.. postacie ze stunami, ha!

Fajnie się czyta, ale przyszedłem tutaj po konkrety!

Tak, tak. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy z was wolą suche fakty i konkrety. Podzielę się z wami kilkoma tipami, które od razu przychodzą mi do głowy, gdy mam grać Aną.

  1. Pamiętajcie o doskonałym pozycjonowaniu. Jest to niezwykle ważne, gdy gracie Aną! Zamiast stać z tyłu drużyny, postarajcie się stać po bokach aby mieć lepsze pole do prowadzenia ognia. Dodatkowo, warto powiadomić drużynę aby nie zbijali się w kupę 24/7.
  2. Podstawowe combo to granat i „Q”. Nie odwrotnie. Tak, czasami tak się dzieje, że ludzie się zakręcą.
  3. Gdy odpalacie Sleeping Darta, to pamiętajcie, że zanim poleci ma on krótki delay. Wliczcie to w swoje kalkulacje matematyczne.
  4. Gdy gracie Eye of Horus, to lepiej żebyście byli bliżej drużyny, aniżeli dalej. Ponadto, starajcie się powiadomić drużynę o ulcie, jaki gracie. I poproście ich, aby nie stawali na linii ognia.
  5. Jaina pod Fingers of Frost i Ana z Nanoboostem nie są aż tak dobrym połączeniem jak może się wydawać. Próbowałem grać tak Jainą i dochodzę do wniosku, że zaczynam się gubić w momencie, gdy odpalam się całkowicie. Pomyślcie o tym, że inni gracze mogą nie zapanować nad kolosalną redukcją CDR i część value z ulta pójdzie w diabły.
  6. Obrażenia z waszej pasywki nie przełamują sleepa, pamiętajcie o tym!
  7. Jeśli macie mało HP’ków, a sytuacja jest krytyczna to rzućcie granat sobie pod nogi.
  8. Postarajcie się na początku meczy wypracować jakąś formę komunikacji. Proste oznajmienie, że gdy oznaczysz swój Granat kombinacją ALT + LPM na W, to chcesz go użyć i niech zbiorą się w kupę. Jasne, lepiej jest, gdy macie TS’a albo Discorda, ale trzeba sobie jakoś radzić.
  9. Bądźcie aktywni, uważajcie na niewidzialnych zabójców i nie bierzcie Any na dive compy, chyba że gracie dual supporta / silny disengage.
  10. Spróbujcie kiedyś zagrać Nanoboosta, na Męcika.

Chciałem build, a nie jakieś bajeczki!

Hola, hola! Koleżko, lub koleżanko. To amatorski felieton, a nie poradniczek. Jeśli szukacie poradników, to polecam  być na bieżąco z naszą stroną, gdyż wkrótce zacznie tutaj wyrastać masa guide’ów niczym grzybki po deszczu!

Słowem końca!

W najbliższej przyszłości planuję utworzyć pełnoprawny guide na Anę z poszczególnym omówieniem zdolności, taktyk i mechanik, ale do tego jeszcze troszkę czasu. Mimo to, muszę przyznać, że nie da się chyba nie lubić tej postaci. Zbyt dużo fajnych rzeczy i wysoki skill cap, który uwielbiam w postaciach, a dodatkowo możliwość ratowania drużyny z opresji jest tym co sprawia, że niezwykle cenię tę postać.

 

Jakie jest wasze zdanie na temat Any? Jak wam się podobał krótki i niezwykle amatorski felietonik? Zostawiajcie łapki w górę, rzucajcie reakcjami i nie bójcie się komentować, a nawet krytykować. Natomiast jeśli taka forma czytania przypadnie wam do gustu, to spodziewajcie się więcej! 

 

Źródło grafiki w miniaturce:
https://danbooru.donmai.us/data/__ana_and_captain_amari_overwatch_drawn_by_1121080793_and_liang_xing__b9d75ae5ec9a87eb436aa17ae4ed18cb.jpg

zvr
Twoja reakcja

Asuryan

Miłośnik fantastyki, gier komputerowych i starych, dobrych RPG. Gram w HotSa od dwóch lat, a w samej redakcji jestem całkiem nowym nabytkiem. Całkiem spore doświadczenie, miłość do gier Blizzarda, a także do literatury idzie w parze, tworząc skromną osóbkę jaką jestem ja! ;)