Dołącz do naszej grupy! Nasz Discord
Esport

Złomiarz na Blizzconie? Okazuje się, że jednak nie

Finały Mistrzostw Świata jednak nie są gotowe na przybycie nowego bohatera. Dlaczego Złomiarz nie pojawi się jednak w najważniejszym turnieju sezonu?

Gotowi na rozwałkę? Nie do końca

W ostatni poniedziałek międzynarodową scenę Heroes of the Storm obiegła informacja o udostępnieniu Złomiarza podczas finałów sezonu. Taka decyzja ze strony Blizzarda szybko spotkała się z negatywnym odbiorem ze strony społeczności. Dlaczego?

Udostępnienie Junkrata wydaje się ze strony organizatora ruchem czysto komercyjnym. Nowy bohater, należący do będącego aktualnie „na topie” uniwersum Overwatch, przyciągnąłby na Blizzcon nie tylko stałych bywalców, ale także osoby niezwiązane ze sceną, chcące po prostu zobaczyć Szczura w akcji.

Taka decyzja wpłynęłaby jednak negatywnie na uczciwość całego turnieju. Jeśli Złomiarz zostałby wydany dokładnie tak, jak inne postacie HotS (1 tydzień na PTR, później wejście na live), zawodnicy mieliby tylko tydzień na przygotowanie się do najważniejszego turnieju sezonu. Biorąc pod uwagę ilość zmian z ostatniego patcha, byłby to czas o wiele za krótki.


Szturm na serwer testowy?

Pozornie można by stwierdzić, że gracze profesjonalni mogą przecież już teraz przygotowywać się z użyciem serwera PTR. Taki argument nie jest jednak odpowiedni, jeśli przyjrzymy się detalom sprawy.

Serwer testowy nie stwarza zawodnikom odpowiednich warunków jeśli chodzi o poziom rozgrywanych meczów. Nie dość, że szybkie mecze nie są w stanie dorównać poziomem arcymistrzowskiej solo kolejce, to czas oczekiwania na nie (szczególnie jeśli wybierzemy Złomiarza) jest bardzo długi.

Więc dlaczego gracze nie zdecydują się na dowolne mecze pomiędzy sobą?

Okres przed Blizzconem jest czasem, w którym wiele drużyn profesjonalnych kończy swój sezon i nie rozgrywa już sparingów z innymi ekipami. Jednocześnie te drużyny, które zakwalifikowały się na Mistrzostwa Świata, raczej nie są skłonne pokazywać swoim przeciwnikom tego, co przygotowali.

Ponadto ewentualne treningi na PTR stawiają na przykład zawodników z Australii w bardzo niedogodniej pozycji – ping na PTR w ich kraju oscyluje bowiem wokół liczby 200.

Taka sytuacja pozostawia zawodników w zasadzie bez wyjścia, co oni sami (dość wylewnie) pokazywali na Twitterze.

„2 tygodnie podczas normalnego sezonu HGC, ale jeden tydzień na serwerach live przed największym turniejem roku, SeemsGood”

„pls znajdźcie trochę bugów, żeby mogli go zbanować”

„Wygląda na to, że ten tydzień na PTR będzie najbardziej konkurencyjnym w historii, bo prosi będą musieli trenować na Blizzcon (Złomiarz udostępniony)”

„Boże, moją jedyną dosadną opinią na ten temat jest to, że nastawienie „powinniście być zadowoleni, bo będzie ciekawiej dla fanów!” jest obrzydliwe.” (Snitch powołuje się tutaj na odpieranie jakichkolwiek zarzutów pod adresem decyzji Blizzarda jako swego rodzaju „aktu niewdzięczności”, co nijak nie pomaga w tej sytuacji.)


Akcja, reakcja

Blizzard nie kazał nam czekać długo na reakcję ze swojej strony. Dziś około godziny 2:00 czasu polskiego na Twitterze podano informację o wycofaniu się z decyzji o udostępnieniu Złomiarza. Pomimo to na Blizzconie nadal będzie obowiązywała aktualizacja wprowadzająca m.in. reworki Zul’jina i Muradina.

Takie rozwiązanie wydaje się najodpowiedniejszym w zaistniałej sytuacji. Mimo, iż zawodnicy nadal mają niewiele czasu na dogłębne zapoznanie się z niuansami patcha, to i tak jest to sytuacja o wiele bardziej dogodna niż przygotowanie się jeszcze na nowego bohatera.


Jesteście zawiedzeni, że Złomiarz nie pojawi się na Blizzconie? Może cieszycie się, że Blizzard postanowił zadbać o uczciwość na scenie profesjonalnej? Wypowiedzcie się na naszej grupie na Facebooku!

zvr
Twoja reakcja

kivinko

Fanatyczka Heroes of the Storm, niewolniczka mety, w HOTS24 zajmująca się sekcją e-sportową. W przyszłości najprawdopodobniej będzie napadać na sklepy papiernicze.